Posty

*** [o trzeciej rano pijany]

o trzeciej rano pijany towarzystwa dotrzymuje mi bez pierwsze ptaki wracaja do zycia

*** [w niedzielę z rana]

w niedzielę z rana świat jest tak piękny i tak bolesny

***

i nie ma nic więcej       oprócz całego świata razem przeżywamy            siebie nawzajem malując sobie światy                  w tej chwili dotykiem                                 pocałunkiem tak po prostu                     naprawdę jestem jestem jestem              częścią wszystkiego ciało drży                               gdy chcę być wszędzie                                         nigdzie tylko z Tobą                                   ...

*** [chcę zapomnieć]

chcę zapomnieć słodkie winem pocałunki jezioro w południe wieczory, noce, słowa i łzę Twoją gorącą na moim obojczyku

Krajobraz z dziennika

akacje miały dziś kolor szarej mięty świadomość mglisty deszczowy na ziemi butwiejące liście dziś brakuje mi tylko czerwonego wina i Ciebie

Diagnoza: złamane serce

sklepienie czuć tak nisko nagle tak ciężkie i słychać ptaki rozdzierające ciszę szum ulicy pustego miasta słychać ptaki rozdzierające powietrze burzę wylewaną z wewnątrz słychać ptaki rozdzierające serce nagle tak ciężkie słychać ptaki tak nisko

Szukam

rozkładam karty przewracam kamienie pytam niebo o życia znaczenie zatrzymuję ptaki w locie by powiedziały co widzą na horyzoncie w desperacji jak kurczęcia wnętrzności swoje ciało rozbieram do kości przeglądam dokładnie bo może gdzieś tam na dnie kryją się odpowiedzi szukam szukam nic nie widzę