i nie ma nic więcej oprócz całego świata razem przeżywamy siebie nawzajem malując sobie światy w tej chwili dotykiem pocałunkiem tak po prostu naprawdę jestem jestem jestem częścią wszystkiego ciało drży gdy chcę być wszędzie nigdzie tylko z Tobą ...
sklepienie czuć tak nisko nagle tak ciężkie i słychać ptaki rozdzierające ciszę szum ulicy pustego miasta słychać ptaki rozdzierające powietrze burzę wylewaną z wewnątrz słychać ptaki rozdzierające serce nagle tak ciężkie słychać ptaki tak nisko
rozkładam karty przewracam kamienie pytam niebo o życia znaczenie zatrzymuję ptaki w locie by powiedziały co widzą na horyzoncie w desperacji jak kurczęcia wnętrzności swoje ciało rozbieram do kości przeglądam dokładnie bo może gdzieś tam na dnie kryją się odpowiedzi szukam szukam nic nie widzę